NEWSLETTER

Informuj mnie również o nowościach na stronie

ANKIETER

Podczas koncertu wolisz:



BLACK DOGS


Koncert Hall    21:00 • 07.10.2011

Wstęp:


 

 

Zespół ,a właściwie trio. Minimum ludzi i maximum muzyki. Kapela grająca w obecnym składzie od 3 lat. Trzech oszołomów:

 

 Sito – niepoprawny optymista dzierżący w dłoniach najwdzięczniejszą z kobiet – gitarę – jego zadanie to produkcja słodko-hendrixowskich dźwięków i czarowanie odbiorców. Robi to bez żenady. Aaaa, także warczy do mikrofonu. Profesjonaliści oceniają to jako „śpiew”. Wokal daje radę. Jest potężny jak na gościa 169cm wzrostu (licząc od depresji na Kaszubach).

 

Dydas – gitarzysta basowy. Tylko cztery struny ale 100% mięsiwa i punkowe zapędy to dewiza pana od historii. Ma jeszcze wiele walorów, z czego wybitnym jest nieziemska pozytywna energia, dzięki której kapela brnie do przodu. Ten koleś na pewno będzie o ile już nie jest prekursorem nowego trendu używania gitary basowej zarówno do grania jak i do jej destrukcji.

 

Generał – jedyny bębniarz na świecie posiadający własny styl i charakter. Bębniarze dzielą się trzy grupy: 1-dobzi, 2-słabi, 3-Generał. Nigdy nie jest zadowolony z brzmienia bębnów, nigdy nie mówi słowa „fajnie” ale po każdym koncercie mówi: „kur… był diabeł”. No i tu się nie myli. Strzela fochy ale poza tym jest nie do zastąpienia. Lubi „latać” w każdym tego słowa znaczeniu.

 

BLACK DOGS to zespół koncertowy. Przed wyjściem na scenę nikt ich nie zna. Po zejściu znają wszyscy, a reszta chce ich poznać. Ewenement w sztuce grania muzyki. Kabaret rockowy, traktujący muzykę jako temat bez granic. Jajca na resorach jeżeli chodzi o covery ,a własne kawałki są luzackie i nie niosą przekazu, który miałby zmienić polityczną scenę. Zwyczajnie, dziewczyny, gorzałka i takie tam…

Grali już zarówno na urodzinach, przyjęciach kawalerskich jak i na przepotężnych scenach. Nawet przy temperaturze -14 stopni. Grali zarówno dla rzesz słuchaczy jak i dla kilkunastu znajomych. Zawsze tak samo, czyli „NA MAXA”. Nawet wchodząc do studia w celu nagrania płyty zrobili to „z partyzanta”. I wyszło ZAJE. Pełna ekspresji kapela niosąca ludziom pozytywne emocje i dużo radości.

 

http://www.myspace.com/blackdogspl

 

 

 

BLACK DOGS

 


«« powrót